Najlepsze wypieki z dostawą we Wrocławiu i całej Polsce - zadzwoń i zamów

793 700 560

Cukiernia Wrocław
Piotr
Piotr

Chcesz poznać czekoladową stronę mocy?

414

Czy Ty też wierzysz, że te ziarna dają specjalne moce? Jeśli tak, to na pewno się zrozumiemy. My doświadczamy tego na co dzień;)

Kto z nas nie lubi delektować się czekoladą? Uwodzą nas jej głęboki smak, bogaty aromat, chrupiąca konsystencja, zmysłowy kolor i apetyczny wygląd.

Chętnie sięgamy po nią w chwilach radości i szczęścia, ale również smutku. Czekolada dodaje nam energii, poprawia humor, a także pozytywnie wpływa na zdrowie.

Korzystajmy więc z jej (imponujących) pozytywnych właściwości, pamiętając jednak o wyborze smakołyków (naprawdę) dobrej jakości i zachowując (niestety) umiar i rozsądek :).

Żeby otrzymać tabliczkę czekolady, ziarna kakaowca muszą przebyć długą drogę– nie tylko geograficznie, ale również w samej wytwórni czy fabryce. A jakość smakołyku zależy od każdego elementu tej drogi, czyli m.in. od miejsca uprawy kakaowców, odmiany ziaren, jakości miazgi kakaowej oraz przebiegu procesu produkcji.

Drzewa kakaowca są uprawiane w pasie tropikalnym Ameryki, Azji i Afryki. Ziarna kakaowca są sprowadzane zazwyczaj z Ghany, Kolumbii, Dominikany, Ekwadoru, Peru, Wenezueli i Nikaragui. Ziarna wydobywane z owoców są najpierw fermentowane, suszone i czyszczone, a dopiero w takiej postaci trafiają do producentów kakao oraz czekolady.

Podobnie jak winogrona wpływają na jakość i rodzaj wina, tak ziarna kakaowca decydują o walorach smakowych i zapachowych czekolady. Najszlachetniejszą, najrzadszą i najdelikatniejszą w smaku odmianą jest criollo. Ziarnami wysokiej jakości używanymi w luksusowych tabliczkach jest odmiana trinitario. A najpowszechniejsza (i dlatego stosowana w produkcji masowej) jest dość intensywna w smaku odmiana forastero.

Co ciekawe, wytwarzanie czekolady jest jednym z najbardziej skomplikowanych procesów w całej branży spożywczej. Najpierw ziarna kakaowca są prażone, obierane ze skorupki i dokładnie miażdżone. Powstała w ten sposób miazga jest poddawana konszowaniu, czyli rozcieraniu i rozdrabnianiu z dodatkiem składnika słodzącego. To właśnie na tym etapie czekolada nabiera gładkości i aksamitnego smaku. Po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji czekolada jest hartowana i wlewana do foremek, a po zastygnięciu dekorowana i pakowana. I w końcu możemy cieszyć się jej smakiem i aromatem :).

 Czekolada – pyszne remedium

Czekolada o wysokiej zawartości kakao i spożywana w rozsądnych ilościach nie jest zwykłym przysmakiem. Ze względu na zawartość wielu dobroczynnych substancji, może być remedium wspomagającym radzenie sobie z różnymi dolegliwościami, których doświadczamy w codziennym, stresującym życiu.

Ciemna czekolada jest bogata w kwasy omega-6, witaminy (A, E oraz z grupy B), a także minerały (m.in. magnez, żelazo, cynk, potas, fosfor). I co ciekawe, bardzo rzadko zdarza się alergia na czekoladę (a dokładnie kakao)

Oto kilka jej zalet:

    • Poprawia nastrój, zmniejsza objawy zmęczenia i skutki stresu, obniża ryzyko depresji i schorzeń układu nerwowego(np. fenylotylamina podnosi poziom serotoniny i endorfin, a magnez przeciwdziała objawom stresu).
    • Dodaje energii, pobudza do działania, ułatwia koncentrację i podnosi sprawność intelektualną (np. pirazyna pobudza umysł do pracy).
    • Zmniejsza ryzyko chorób serca i cukrzycy (flawonoidy obniżają poziom tzw. złego cholesterolu, polifenole rozkurczają naczynia krwionośne i zapobiegają zatorom oraz zakrzepom, a magnez chroni mięsień sercowy, zapobiegając jego niedotlenieniu i niedokrwieniu).
    • Oczyszcza nerki (teobromina działa jak łagodny środek moczopędny, przez co świetnie filtruje i wspiera działanie nerek).
    • Najmniej szkodzi zębom ze wszystkich słodkości (substancje bakteriobójcze chronią przed próchnicą – istnieją już nawet pasty do zębów z ekstraktem z kakao).
    • Jest afrodyzjakiem (zawiera peniletylaminę)
Jeśli czekolada, to tylko ciemna
  • Z myślą o zdrowiu, warto sięgnąć po czekoladę surową oraz surowe kakao, które są wytwarzane z surowych, nieprażonych, tłoczonych na zimno ziaren kakaowca. To najzdrowsza opcja i prawdziwe super food!
  • Z czekolad przetworzonych najzdrowsza jest czekolada ciemna( inaczej czekolada gorzka), która zawiera co najmniej 70% kakao. Można jej zjeść 20g dziennie, czyli około 3 kostek.(Rozumiemy, może być trudne do przyjęcia).
  • Mniej korzystna dla zdrowia jest czekolada deserowa o zawartości kakao 30-70%. Im mniej kakao, tym gorszy wpływ czekolady na nasze zdrowie.
  • Praktycznie żadnych właściwości zdrowotnych nie ma natomiast czekolada mleczna, a także czekolada biała, w której nie znajdziemy kakao i jego dobrych składników, za to znajdziemy niestety mleko w proszku i spore ilości cukru.

W Happy Cakes pragniemy, żebyśmy mogli wszyscy cieszyć się nie tylko wybornym smakiem czekolady, ale też jej prozdrowotnymi właściwościami.

Jeśli słodycz, to tylko z natury
  • Najlepszy smak mają czekolady słodzone cukrem kokosowym. Ma on niski indeks glikemiczny, więc w umiarkowanych ilościach mogą sięgać po niego także diabetycy. A czekolada zyskuje dzięki niemu głęboki, karmelowy smak i przyjemną, gładką konsystencję.
  • Jeśli myślimy o najmniejszym wpływie na poziom cukru we krwi, wybierajmy czekolady słodzone ksylitolem (ale tylko zdrowym ksylitolem z soku brzozy, a nie jego wersją z kukurydzy). Ma on 40% mniej kalorii niż biały cukier i nie podnosi poziomu cukru we krwi. Czekolada z dodatkiem ksylitolu ma jednak charakterystyczny smak cukru brzozowego oraz nie nadaje się do topienia i temperowania.
  • Gdy zależy nam na naturalnym, nieprzetworzonym słodziku, a wysoki indeks glikemiczny nie jest problemem, warto sięgnąć po czekolady słodzone surowym cukrem trzcinowym.
  • Unikajmy czekolad słodzonych malitolem lub innymi sztucznymi słodzikami, które nie mają nic wspólnego z naturalnym pochodzeniem, a mogą być nawet bardzo szkodliwe. 
Czekoladowa podróż w czasie

Chcąc poznać historię czekolady, musimy cofnąć się w czasie aż do X wieku p.n.e. To właśnie wtedy na terenie współczesnego Meksyku, plemię Olmeków uprawiało drzewa kakaowe, żeby przyrządzać „pokarm bogów”, czyli napar z prażonych i ucieranych ziaren kakaowców. Ten pierwszy napój czekoladowy był używany w czasie ceremonii oraz do lecznictwa.

Kiedy na tym samym terenie zaczęła rozwijać się cywilizacja Majów, a potem Azteków, popijanie napoju czekoladowego stawało się coraz bardziej popularne. Napar zmienił się w gęsty, pokryty pianką napój o nazwie jakże bliskiej naszej „czekoladzie” – „xocolatl”. Sięgały po niego elity dla pobudzenia sił witalnych, wszyscy obywatele w czasie uroczystości, a żołnierze przed wyprawami wojennymi. Ziarna kakaowca aż do XV wieku służyły również jako środek płatniczy.

Pierwszym europejskim krajem, do którego w XVI wieku trafiły ziarna nazywane przez Indian „cocoa”, była Hiszpania. Po wielu eksperymentach z dodatkami takimi jak cukier trzcinowy, wanilia czy cynamon, powstała pierwsza czekolada do picia. Przez prawie wiek receptura była tajemnicą państwową hiszpańskiego dworu, ale na szczęście wkrótce rozpowszechniła się w całej Europie i na świecie.

Prawdziwa czekoladowa rewolucja rozpoczęła się dopiero w XVII wieku, gdy powstawały pierwsze batony z dodatkiem bakalii, pastylki czekoladowe oraz pralinki. Jednak kluczową datą jest II połowa XIX wieku, kiedy dzięki wynalezieniu prasy hydraulicznej powstała pierwsza tabliczka czekolady. Po czekoladzie gorzkiej szybko przyszedł czas na nowe oblicza tego smakołyku – czekolady deserowe, mleczne, nadziewane, białe, różowe.

 

Brak komentarzy

Total
0
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0
preloader